W niedzielę, 3 maja, około godziny 20:40, w Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym doszło do silnego wstrząsu górotworu. Według Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (EMSC) jego magnituda wyniosła od 4,0 do 4,3 w skali Richtera, a głębokość epicentrum oszacowano na około 10 kilometrów.
Wstrząs odczuli mieszkańcy w promieniu ponad 20 kilometrów. Najmocniej zatrzęsło w Głogowie, Polkowicach i okolicznych miejscowościach. Nikt nie ucierpiał, w rejonie zagrożenia pod ziemią nie przebywali pracownicy.
Wstrząs w rejonie kopalni Rudna
Epicentrum znajdowało się na terenie Zakładów Górniczych „Rudna” należących do KGHM Polska Miedź. Wstrząs miał charakter samoistny i wystąpił w rejonie GG-2, na oddziale G-14. Energia zjawiska wyniosła około 5×10^7 dżuli, co w dziesięciostopniowej górniczej skali oznacza tak zwaną „siódemkę”.
Tąpnięcia o magnitudzie powyżej 4,0 zdarzają się w LGOM stosunkowo rzadko i zwykle wymagają przerwania prac na dole oraz sprawdzenia stanu wyrobisk. Wstrząsy słabsze są tam codziennością i towarzyszą wydobyciu rud miedzi.
Brak poszkodowanych. KGHM informuje o procedurze
Artur Newecki, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź, potwierdził, że w momencie wstrząsu na oddziale G-14 nie przebywali żadni pracownicy. Spółka podała, że odpowiedni układ zmianowy oraz procedury bezpieczeństwa zapobiegły tragedii.
Akcja ratunkowa nie była prowadzona, nikt nie został uwięziony pod ziemią. KGHM nie informował dotąd o uszkodzeniach wyrobisk ani infrastruktury wydobywczej.
Mieszkańcy regionu czuli mocne bujanie
Po wstrząsie do systemu EMSC napłynęły dziesiątki zgłoszeń od mieszkańców. Najbliżej epicentrum leżą Smardzów i Jerzmanowa, oddalone o 1 do 5 kilometrów. Stamtąd pochodzą relacje o „mocnym i długim” kołysaniu. W Głogowie, w odległości około 7 do 11 kilometrów od źródła, wstrząs trwał kilkanaście do dwudziestu sekund. Mieszkańcy zgłaszali bujające się lampy i mocno trzęsące się budynki.
Drgania były odczuwalne nawet w Niechlowie i Leszkowicach, oddalonych o około 20 kilometrów.
Tąpnięcia w LGOM to skutek wydobycia
Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy to obszar o jednej z najwyższych w Polsce aktywności sejsmicznej. Drgania nie mają tu jednak naturalnego pochodzenia, są wywoływane przez wieloletnią eksploatację złóż miedzi. Powstające w wyniku wydobycia pustki i naprężenia w górotworze rozładowują się w postaci tąpnięć.
W marcu 2026 roku w tym samym oddziale G-14 odnotowano podobną „siódemkę”, choć tamten wstrząs miał charakter sprowokowany.
Related
Brak powiązanych wpisów.
