Jubileusz trzydziestolecia działalności Teatru Brama stał się okazją do stworzenia widowiska inspirowanego jedną z najbardziej znanych komedii Williama Szekspira – „Sen nocy letniej”. W inscenizacji przygotowanej przez Daniela Jacewicza klasyczny dramat nie jest jednak punktem docelowym, lecz pretekstem do stworzenia wielowarstwowego widowiska, które łączy teatr dramatyczny, muzykę na żywo, taniec oraz intensywną warstwę wizualną.
Już od pierwszych scen spektakl zanurza widza w estetyce snu. Scena zostaje podzielona półprzezroczystymi tkaninami, na których pojawiają się intensywnie kolorowe projekcje budujące iluzję wielopoziomowej przestrzeni. Ten zabieg dobrze współgra z motywem snu i iluzji obecnym w dramacie Szekspira, choć momentami wizualna intensywność zaczyna dominować nad aktorską akcją.
Równie ważnym elementem spektaklu jest muzyka wykonywana na żywo. Zespół instrumentalny umieszczony po prawej stronie sceny generuje nie tylko muzykę, ale i efekty dźwiękowe – jak choćby imitację burzy tworzoną przy pomocy metalowej blachy.
Warstwa dźwiękowa nie tyle akompaniuje wydarzeniom, ile buduje atmosferę przypominającą filmowy sen, w którym obraz i dźwięk przenikają się w jedną, oniryczną całość. Szczególnie wyróżnia się wokalistka, której imponująca skala głosu nadaje niektórym scenom niemal mistyczny charakter.
Warstwa komediowa spektaklu opiera się na kontrastach: poetycki język i choreograficzna precyzja przeplatają się z bardzo współczesnymi, miejscami wręcz prostackimi żartami, które wywołują najżywsze reakcje publiczności – choć jednocześnie wprowadzają stylistyczny dysonans wobec bardziej poetyckiej części przedstawienia.
Najbardziej wyrazistą postacią okazuje się Tezeusz, książę Aten, który balansuje między autorytetem władcy a lekką autoironią. Sceny z jego udziałem należały do najżywiej przyjmowanych przez publiczność fragmentów wieczoru.
Na scenie pojawiają się zarówno doświadczeni aktorzy, jak i najmłodsi członkowie zespołu – dzieci uczestniczące w spektaklu z dużą sceniczną pewnością. Ta międzypokoleniowa obecność dobrze wpisuje się w jubileuszowy charakter przedstawienia, które momentami przypomina wręcz teatralne święto wspólnoty.
Finał przynosi podziękowania dla osób i instytucji współtworzących historię teatru, w tym dla partnerów z Greifswald i obecnego na widowni burmistrza tego miasta dr Stefan Fassbinder.
Inspirowana Szekspirem inscenizacja nie próbuje być klasyczną adaptacją – to autorskie widowisko, w którym teatr, muzyka, taniec i wizualna fantazja tworzą wspólną przestrzeń. Momentami nadmiar środków wyrazu prowadzi do stylistycznego przeładowania, jednak właśnie ta intensywność stanowi o charakterze spektaklu i jest najlepszym dowodem na to, czym Teatr Brama jest po trzydziestu latach: teatrem stawiającym na energię zespołu, wielość form i otwartość na eksperyment.
dyr. art.
Related
Brak powiązanych wpisów.
