Zamiast bezpiecznie przejść przez pasy, 64-letni rowerzysta wjechał z chodnika prosto w samochód na ulicy 3 Maja w Nowogardzie. Do zderzenia doszło w czwartkowe popołudnie, a badanie alkomatem szybko wyjaśniło brawurę mężczyzny — miał w organizmie blisko 0,8 promila alkoholu.
Wysoki mandat dla nietrzeźwego rowerzysty
Mieszkaniec powiatu łobeskiego najpierw jechał jednośladem po chodniku, a potem bez zatrzymania wtargnął na przejście dla pieszych. Uderzył prosto w osobówkę, która znajdowała się już na pasach. Policjanci od razu wyczuli od niego alkohol, co potwierdziły odczyty urządzenia, wskazując niemal 0,8 promila. — Za jazdę po kieliszku cyklista dostał 2500 złotych mandatu, a do tego odpowie za spowodowanie kolizji — informuje komenda, dodając, że na tej interwencji zakazano mu dalszej jazdy.
Wiosną problem pijanych cyklistów wraca na drogi
Wraz z nadejściem cieplejszych dni na ulicach miast pojawia się więcej rowerzystów, a niestety wraz z nimi rośnie liczba incydentów po alkoholu. Przepisy są tu bezlitosne — za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) taryfikator przewiduje sztywny mandat w wysokości 2500 złotych. W zderzeniu z blachą samochodu to jednak nie finanse są największym problemem, ale zdrowie, bo rowerzysty nie chronią pasy bezpieczeństwa ani poduszki powietrzne.
Related
Brak powiązanych wpisów.
