Włamał się do domu, ukradł gotówkę, a dzień później siedział już w policyjnym areszcie. 41-latek podejrzany o kradzież z włamaniem w gminie Nowogard usłyszał trzy zarzuty i najbliższe miesiące spędzi za kratkami. Mężczyzna wpadł na terenie sąsiedniego powiatu krótko po tym, jak wyniósł z cudzego mieszkania 2000 złotych.

Kradzież to dopiero początek kłopotów 41-latka

Złodziej dostał się do środka po zniszczeniu zamka w drzwiach, ale to, co mundurowi odkryli później, mocno obciąża jego konto. Oprócz włamania, śledczy zebrali dowody na to, że mężczyzna znęcał się nad swoją partnerką oraz jej psem. Za ten zestaw przestępstw grozi mu teraz nawet 10 lat więzienia — informuje st. post. Martyna Kowalska z goleniowskiej komendy.

Zero tolerancji dla domowej agresji

Decyzją sądu podejrzany trafił do aresztu na trzy miesiące, co w takich sprawach jest wyraźnym sygnałem, że organy ścigania surowo traktują przemoc wobec bliskich i zwierząt. Statystyki pokazują, że kradzieże z włamaniem często idą w parze z innymi problemami społecznymi, a szybka izolacja sprawcy realnie poprawia bezpieczeństwo ofiar w ich własnych domach. Sąd Rejonowy w Goleniowie uznał, że zebrany materiał jest na tyle mocny, by odizolować 41-latka od otoczenia.

Podziel się swoją reakcją
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Reklama