Oddział wewnętrzny nowogardzkiego szpitala po ponad dwóch miesiącach przerwy wznowił przyjmowanie pacjentów. Placówka formalnie wróciła do pełnego wymiaru funkcjonowania, jednak zdobycie jakichkolwiek informacji bezpośrednio u źródła jest nie możliwe. Władze szpitala nie chcą rozmawiać z mediami, a w tle pozytywnych wiadomości pojawiają się niepokojące sygnały o cięciach etatów niższego personelu.
Nowy ordynator i powrót do pełnego wymiaru
Problemy z nowogardzką interną rozpoczęły się z początkiem nowego roku, kiedy to dwa oddziały (interna i chirurgia) zostały zamknięte. Głównym powodem tej sytuacji był brak ordynatorów, którzy wcześniej złożyli wypowiedzenie. Przez tygodnie pacjenci zmuszeni byli szukać pomocy w innych placówkach na terenie województwa, podczas gdy w Nowogardzie trwał kryzys finansowy i kadrowy, z końcem stycznia z załogą pożegnał się również wieloletni dyrektor placówki, Kazimierz Lembas.
W minioną niedzielę burmistrz Nowogardu Michał Wiatr poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że od 9 marca szpital znów funkcjonuje w pełnym wymiarze. Włodarz podziękował osobom zaangażowanym w przywrócenie pracy placówki, jednak w jego komunikacie zabrakło kluczowej informacji o tym, kto ostatecznie podjął się pokierowania oddziałem.
Oficjalna strona internetowa szpitala również milczy na ten temat (stan ten utrzymywał się do momentu publikowania tego materiału), wymieniając w kadrze oddziału jedynie pielęgniarkę oddziałową oraz dwie lekarki.
Edit (11.03.2026 – 12:47)
Informacji o której piszemy, brakuje, lub brakowało, na stronach z wykazem oddziałów. Dnia 10 marca pojawił się artykuł na stronie szpitala, witający nowego ordynatora.
Szpital odmawia komentarza. Z pytaniami do burmistrza
Próba ustalenia szczegółów wznowienia działalności bezpośrednio u władz szpitala napotyka na mur. Sekretariat placówki, w odpowiedzi na prośbę o rozmowę z pełniącą obowiązki dyrektora Małgorzatą Bujalską, informuje, że nie łączy z dyrekcją. Pracownicy zostali poinstruowani, aby wszystkie zapytania ze strony mediów kierować bezpośrednio do burmistrza Michała Wiatra.
Dopiero dopytując w sekretariacie, udało nam się potwierdzić to, czego zabrakło w niedzielnym komunikacie włodarza. Stanowisko ordynatora oddziału wewnętrznego objął lekarz Mariusz Stefański. To jego przyjście do pracy pozwoliło na ponowne otwarcie drzwi dla pacjentów internistycznych.
Redukcja etatów w tle powrotów?
Radość z przywrócenia funkcjonalności szpitala mącą jednak doniesienia płynące ze strony lokalnych samorządowców. Radna rady miejskiej w Nowogardzie, Karolina Jaklińska-Czyżak, przekazała w przestrzeni internetowej niepokojące informacje dotyczące personelu pomocniczego. Z jej relacji, opartej na rozmowie z jednym z pracowników, wynika, że opiekunowie medyczni otrzymali od marca zmiany umów, redukujące ich zatrudnienie z pełnego etatu do zaledwie jednej czwartej.
Sytuacja ta wpisuje się w szerszy obraz kondycji finansowej nowogardzkiej lecznicy, która w ostatnich miesiącach boryka się z wielomilionowym zadłużeniem i problemami z płynnością wypłat dla pracowników.
Pozostaje pytanie, czy ratowanie kluczowych oddziałów odbywa się obecnie kosztem najmniej zarabiającego personelu medycznego.
Related
Brak powiązanych wpisów.

