W ostatni czwartek maja na lotnisku w Goleniowie wylądował historyczny odrzutowiec MiG-17F o rejestracji SP-MIL i numerze bocznym 1211. Maszyna została wyprodukowana w 1958 roku w Mielcu i jest jedynym odrestaurowanym, latającym egzemplarzem tego typu w Europie.

To rzadki widok nie tylko dla pasjonatów lotnictwa z powiatu goleniowskiego. Samolotów MiG-17 w wersji jednomiejscowej, zdatnych do lotu, na kontynencie po prostu nie ma. Wszystkie inne znane egzemplarze stoją w muzeach jako eksponaty statyczne.


Ogłoszenia społeczne

Skąd wziął się ten samolot na goleniowskiej płycie

Maszyna nr 1211 to Lim-5, czyli polska wersja licencyjna radzieckiego myśliwca MiG-17F. Samoloty te produkowano w zakładach WSK Mielec, gdzie powstało łącznie 477 egzemplarzy różnych odmian. Lim-5 był jednym z podstawowych myśliwców polskiego lotnictwa wojskowego do lat 60. ubiegłego wieku, gdy zaczęły go zastępować nowocześniejsze MiG-i 21.

Konkretny egzemplarz, który pojawił się w Goleniowie, ma za sobą długą drogę powrotną. Po zakończeniu wojskowej kariery trafił do Wielkiej Brytanii, a pod koniec 2023 roku został sprowadzony do Polski przez spółkę FUBAR Aviation. Odbudowę prowadzono na lotnisku w Modlinie.

Przywrócenie do lotu wojskowego odrzutowca z lat 50. to zadanie wymagające części, dokumentacji i procedur dopuszczenia, których przy tak starych konstrukcjach często brakuje. Pierwszy lot po renowacji maszyna wykonała 22 kwietnia 2026 roku, po ponad trzech dekadach od ostatniego lotu samolotu tego typu w Polsce.

Co czyni egzemplarz 1211 wyjątkowym

Według portali lotniczych odbudowany Lim-5 jest obecnie jedynym lotnym jednomiejscowym MiG-iem 17 w Europie. To także jedyny w Polsce cywilny samolot odrzutowy o wojskowej przeszłości wyposażony w dopalacz.

Maszyna uzupełniła kolekcję FUBAR Aviation, w której są już lotny Lim-2 (MiG-15bis) oraz szkolno-bojowy SBLim-2 (MiG-15UTI). Operator wykorzystuje historyczne odrzutowce między innymi do pokazów lotniczych.

Po prezentacji na pokazach AirSKY 2026 pod Radomiem samolot zaplanowano na kolejne imprezy w kraju, a następnie ma trafić na pokazy w Wielkiej Brytanii. Wizyta w Goleniowie wpisuje się więc w trasę, którą maszyna pokonuje w pierwszym sezonie po odbudowie.

Podziel się swoją reakcją
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Reklama