Odsłuchaj streszczenie
0:00 1:55
odtworzeń

Władze Nowogardu oraz dyrekcja Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego podpisały porozumienie z Ministerstwem Obrony Narodowej. Placówka oficjalnie dołączyła do inicjatywy wspierającej rozwój bezpieczeństwa państwa. Decyzja ta otwiera drogę do pozyskania dotacji na infrastrukturę kryzysową, jednak nie stanowi odpowiedzi na bolączki tej instytucji.

Szansa na pieniądze dla infrastruktury

Projekt resortu obrony funkcjonuje od marca ubiegłego roku i początkowo obejmował zaledwie kilkadziesiąt placówek. Z czasem rozszerzono go do ponad stu dwudziestu ośrodków w całym kraju. Udział w nim to dla nowogardzkiego szpitala przede wszystkim możliwość ubiegania się o wsparcie finansowe z Planu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Środki te można przeznaczyć na wybrane inwestycje budowlane oraz sprzętowe.


Ogłoszenia społeczne

Wsparcie dotyczy głównie zabezpieczenia obiektów na wypadek sytuacji kryzysowych. Szpitale mogą wnioskować między innymi o pieniądze na zakup nowoczesnych agregatów prądotwórczych, modernizację pomieszczeń piwnicznych czy poprawę systemów wentylacji.

Z podpisanego dokumentu wynikają też korzyści o charakterze niefinansowym. Personel medyczny zyska dostęp do specjalistycznych szkoleń z zakresu medycyny pola walki prowadzonych przez wojsko. Placówka może również liczyć na priorytetowe traktowanie w rządowych programach dotyczących cyfryzacji w ochronie zdrowia.

W zamian szpital zobowiązuje się do ułatwionego dostępu do świadczeń dla żołnierzy zawodowych, członków obrony terytorialnej oraz weteranów.

Główne problemy pozostają nierozwiązane

Należy zwrócić uwagę na fakt, że krok ten nie zlikwiduje podstawowych trudności, z jakimi boryka się lecznica w Nowogardzie. Placówka mierzy się z brakami kadrowymi oraz strukturalnym zadłużeniem. Na przełomie ubiegłego i bieżącego roku braki wśród lekarzy doprowadziły do czasowego zawieszenia pracy kluczowych oddziałów, w tym chorób wewnętrznych oraz chirurgii, co samo w sobie generowało spore straty finansowe.

Włączenie do programu ministerstwa nie rozwiązuje kwestii bieżącego finansowania medycyny. Szpital nie otrzyma w ten sposób nowych specjalistów ani wyższego kontraktu z Narodowego Funduszu Zdrowia. Pieniądze z ewentualnych dotacji wojskowych będą miały, jeśli takowe się pojawią, ściśle określone przeznaczenie, nie będzie można ich wydać na wypłaty dla pracowników czy spłatę nagromadzonych długów.

Sama inicjatywa współpracy z resortem obrony ma więc charakter uzupełniający i może pomóc w ewentualnych negocjacjach. Nie zwalnia to jednak zarządu z konieczności poszukiwania nowych lekarzy chętnych do podjęcia pracy w regionie, oraz szukania rozwiązań poprawy kondycji lecznicy.

Pozycja negocjacyjna i dalsze kroki

Sytuacja nowogardzkiego szpitala jest wyjątkowa na tle kraju, ponieważ jego organem założycielskim jest gmina, a nie powiat. W przekazach medialnych płynących ze strony lokalnego samorządu oraz dyrekcji, placówka ta bywa nierzadko zestawiana z typowymi szpitalami powiatowymi. Taki zabieg ma stanowić punkt odniesienia dla bieżących kłopotów i uzasadniać potrzebę zewnętrznego wsparcia. Porównanie to jest jednak mylące, szpital w Nowogardzie nie jest szpitalem powiatowym.

Finansowanie wielooddziałowej lecznicy ze środków zaledwie jednej gminy to w skali kraju prawdziwy ewenement. Podobnym statusem i wynikającymi z niego problemami z obciążeniem budżetu samorządowego mogą „pochwalić się” jedynie nieliczne placówki, takie jak Szpital Miejski w Miastku (województwo pomorskie) czy Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Bogatyni (województwo dolnośląskie).

Zestawianie nowogardzkiego ośrodka z jednostkami zarządzanymi przez powiaty zaciera kluczową różnicę: samorząd gminny ma nieporównywalnie mniejsze możliwości udźwignięcia wielomilionowych kosztów utrzymania oddziałów, zwłaszcza w systemie opieki zdrowotnej, który od lat promuje duże, konsolidujące się wokół większych populacji ośrodki medyczne.

Co dalej?

Gmina Nowogard dokładała już wielomilionowe kwoty do utrzymania szpitala w poprzednich latach. Według wcześniejszych zapewnień, analizowane miały być różne scenariusze, w tym przekształcenie podmiotu w spółkę gminną lub włączenie go w większe struktury akademickie.

Status placówki wspierającej wojsko buduje pozycję Nowogardu w negocjacjach z administracją rządową i władzami województwa, dając burmistrzowi konkretne argumenty. Podobnie zresztą tłumaczona była budowa lądowiska, silniejsza “karta” w negocjacjach.

Pytanie tylko, jakie i czy w ogóle negocjacje są prowadzone. Tego niestety z hermetycznych i bezpiecznych wywiadów na stronie szpitala się nie dowiemy.

Warto pamiętać, że podpisany dokument to na razie deklaracja współpracy, a nie bezpośrednia gwarancja otrzymania jakichkolwiek przelewów na konkretne kwoty.

Podziel się swoją reakcją
+1
1
+1
1
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
Reklama