Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w okolicach Świdwina w województwie zachodniopomorskim. 8-letni chłopiec trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie z rozległymi poparzeniami ciała. Sprawcą obrażeń okazał się jego ojczym, który umieścił dziecko w wannie z wrzącą wodą płynącą bezpośrednio z pieca węglowego. Mężczyzna został już zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Reklama

Stan dziecka stabilny, ale przed nim długie leczenie

Jak informuje rzeczniczka koszalińskiego szpitala Marzena Sutryk, chłopiec doznał poparzeń obejmujących 30 procent powierzchni ciała. Dziecko znajdowało się w stanie zagrażającym życiu. Obecnie lekarze określają jego stan jako stabilny, jednak ze względu na charakter obrażeń proces leczenia będzie długotrwały. O pomoc medyczną dla syna zadbała matka, która po powrocie z pracy natychmiast zawiozła go do szpitala.

Ojczym w areszcie, grozi mu surowa kara

Policja zatrzymała 31-letniego ojczyma dziecka, który został doprowadzony do prokuratury. Mężczyźnie postawiono zarzut znęcania się nad osobą nieporadną. Sąd w Świdwinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
Prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie przekazała, że podczas przesłuchania podejrzany nie przyznał się do winy. Jednak w trakcie aresztu miał zeznać, że trzymał chłopca w gorącej wodzie „za karę”.

Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi obecnie do 8 lat pozbawienia wolności. Jak podkreśla prokuratura, kwalifikacja czynu może ulec zmianie w zależności od okresu leczenia chłopca. W przypadku długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, kara może wzrosnąć nawet do 20 lat więzienia. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie biegły po zakończeniu procesu leczenia.

Źródło: Super Express

Podziel się swoją reakcją
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1