Kierowca citroena uderzył w bariery energochłonne na drodze ekspresowej S3, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Chcąc szybciej opuścić ekspresówkę, przez pewien odcinek jechał pod prąd. Sprawą zajęli się policjanci z Goleniowa.

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Goleniowie, 22-letni kierujący został ukarany dwoma mandatami na łączną kwotę 3500 złotych oraz 25 punktami karnymi.


Ogłoszenia społeczne

Świadek doprowadził policjantów do kierowcy

Dyżurny goleniowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kierującym citroenem, który na S3 uderzył w bariery energochłonne i odjechał. Według zgłoszenia samochód miał poruszać się pod prąd drogą ekspresową, a następnie wjechać na teren jednej z posesji znajdujących się w pobliżu trasy.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie. Kluczową rolę odegrał świadek zdarzenia, który powiadomił służby i wskazał policjantom miejsce, do którego udał się kierujący. Na terenie posesji funkcjonariusze zastali 22-letniego mężczyznę. Ten przyznał się do kierowania pojazdem.

Uznał, że nic się nie stało, więc odjechał

Z relacji policji wynika, że kierowca tłumaczył się w dość zaskakujący sposób. Po zderzeniu z barierami uznał, że ani bariery, ani jego samochód nie zostały uszkodzone, a auto nadaje się do dalszej jazdy. Z tego powodu odjechał z miejsca zdarzenia.

Jazdę pod prąd wyjaśnił chęcią szybszego opuszczenia drogi ekspresowej. Za popełnione wykroczenia otrzymał dwa mandaty karne na łączną kwotę 3500 złotych oraz 25 punktów karnych.

25 punktów to więcej niż dopuszczalny limit

Liczba punktów nałożonych na 22-latka przekracza limit przewidziany w przepisach. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem kierowca może mieć maksymalnie 24 punkty karne, a w przypadku osób, które prawo jazdy mają krócej niż rok, limit wynosi 20 punktów. Przekroczenie tych progów wiąże się z konsekwencjami dotyczącymi uprawnień do kierowania pojazdami.

Goleniowska policja przypomina przy okazji, że jazda drogą ekspresową w kierunku przeciwnym niż wynikający ze znaków to nie tylko naruszenie przepisów, ale przede wszystkim śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

Podziel się swoją reakcją
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Reklama